W jakim języku mówi podlaski Bóg, czyli gwary ludowe w pewnym mało znanym filmie

Wydawać by się mogło, że filmowe Podlasie, to przede wszystkim Konopielka albo trylogia Jacka Bromskiego z Krzysztofem Dziermą i Januszem Zaborskim w rolach głównych. Z jednej strony czarno-białe obrazy zacofanej wsi, z drugiej zaś sielsko-anielsko-kolorowe pola, przez które pomyka na rowerze ksiądz w słomkowym kapeluszu. Jak wynika z zestawienia, gwary podlaskie są najczęstszym reprezentantem gwar dialektu mazowieckiego w polskim filmie i serialu fabularnym, a tytuły, które można do nich przypisać są mniej lub bardziej oczywiste. Poza jednym… Czytaj dalej W jakim języku mówi podlaski Bóg, czyli gwary ludowe w pewnym mało znanym filmie

O zaśpiewie, czyli w czym Kowalski okazał się lepszy od Hańczy

hanczaJuż dawno chodzi mi po głowie wpis o dwóch panach, którzy witają Was na moim blogu, zanim jeszcze ja zdążę to zrobić. Jak to jednak z wpisami bywa: nim się pojawią w przestrzeni internetowej, dokonać się musi jedna z dwóch rzeczy: chwila wolnego albo przesyt wszystkiego… Przyszła pora na to drugie, a zatem voila! Czytaj dalej O zaśpiewie, czyli w czym Kowalski okazał się lepszy od Hańczy