Język(onzawca) w filmie, czyli co ma wspólnego „Plan B” i dialektologia

Od czasów Nowego początku marzy mi się polski film, w którym głównym bohaterem byłby językoznawca. Najlepiej dialektolog. Najlepiej w spódnicy. I najlepiej z warszawskiej polonistyki 🙂 Mamy przecież w polskim kinie przedstawicieli niemal wszystkich zawodów świata (kolejność przypadkowa): policjantów, złodziei, psychologów, nauczycieli (również tych akademickich), domokrążców, lekarzy, prostytutki (w końcu to najstarszy zawód świata), psychologów, pracowników korpo i tak dalej, i tak dalej… A językoznawców? Brak. Właściwie brak. Pojawiają się w jednych tylko Barwach ochronnych Krzysztofa Zanussiego. Sami więc rozumiecie, że gdy tylko dowiedziałam się, że w Planie B Kingi Dębskiej pojawia się językoznawca, w dodatku dialektolog, w dodatku w spódnicy, w dodatku z Polonu, pognałam do kina 🙂

Czytaj dalej Język(onzawca) w filmie, czyli co ma wspólnego „Plan B” i dialektologia