Gwara podhalańska w funkcji edukacyjnej, czyli „Owce w sieci” gadają po góralsku

Pomysł na wykorzystanie nieogólnopolskich odmian języka w polskim dubbingu filmów animowanych nie jest niczym nowym i trzeba przyznać, że twórcy ścieżek dialogowych do Krainy Lodu czy Delfina Pluma starali się (z powodzeniem) stanąć w tej materii na wysokości zadania. Dość oryginalnym pomysłem jest z kolei wykorzystanie gwary podhalańskiej w serii filmików edukacyjnych z cyklu Owce w sieci. Wbrew tytułowi tego wpisu w filmikach po góralsku nie gadają owce, tylko mądry Baca i naiwny Jasiek, gadają jednak bardzo ciekawymi głosami.

Czytaj dalej Gwara podhalańska w funkcji edukacyjnej, czyli „Owce w sieci” gadają po góralsku

„Niech nie siada na kamieniu, bo dupsko zmarznie i wilka nabawi się”, czyli o (nie)grzeczności językowej

Jakiś czas temu przypadkiem natknęłam się na zbiór fabularyzowanych reportaży Andrzeja Mularczyka zatytułowany Polskie miłości. W książce zgromadzono kilkadzieścia opowiadań, a każde z nich mogłoby posłużyć za scenariusz ciekawego filmu.

Czytaj dalej „Niech nie siada na kamieniu, bo dupsko zmarznie i wilka nabawi się”, czyli o (nie)grzeczności językowej